Tak ma wyglądać Rzeszowskie Centrum Komunikacyjne [WIZUALIZACJE]

13
Reklama

Około 300 mln zł ma kosztować Rzeszowskie Centrum Komunikacyjne, które planowane jest w obrębie dworców PKP i PKS. Miasto ma koncepcję inwestycji.

 

O budowie Rzeszowskiego Centrum Komunikacyjnego mówi się od wielu lat. Na realizację inwestycji naciska Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, który chce wreszcie zrobić porządek z terenami wokół dwóch dworców PKP i PKS. Szczególnie dworzec PKS jest „antywizytówką” Rzeszowa. Budynek dworca to właściwie sypiący się barak.

Koncepcję Rzeszowskiego Centrum Komunikacyjnego, które ma w jednym miejscu połączyć funkcjonowanie obu dworców, zapewnić także miejsca postojowe dla taksówek, miejskich autobusów, autokarowych przewoźników międzynarodowych i planowanej kolejki nadziemnej, na zlecenie miasta stworzyła Wytwórnia Grzegorza Kaszy z Tychów.

Podróżni mają łatwo się przemieszczać z jednego środka transportu na drugi. Koncepcja Grzegorza Kaszy zakłada przeniesienie dworca PKS na przeciwną stronę stacji kolejowej Rzeszów Główny i umieszczenie go od strony ul. Kochanowskiego na terenach pokolejowych. Ale jest też drugi wariant, że dworzec pozostanie w tym samym miejscu.

Pod placem dworcowym oraz budynkiem dworca PKS zaplanowano dwa parkingi podziemne (56 miejsc dla podróżnych i 288 dla pracowników części komercyjno-biurowej), a także postój taksówek. W obrębie placu miałoby powstać pięć miejsc krótkiego postoju typu: Kiss&Ride.

Sam budynek dworca ma mieć powierzchnię 5,8 tys. m kw. Perony odjazdowe komunikacji regionalnej i ponadregionalnej umieszczono na dwóch poziomach dworca. Na miejsca postojowe dla autobusów miejskich wyznaczono obecne tereny przy ul. Bardowskiego, dla autobusów komunikacji regionalnej i ponadregionalnej – teren pod wiaduktem Śląskim.   

W przypadku dworca PKP, koncepcja zakłada zastąpienie istniejącej wąskiej kładki szerokim pasażem nad torami wraz z zajściami na perony. Koncepcja RCK zakłada także budowę parkingów rowerowych.

Na budowę Centrum miasto chce zdobyć unijne fundusze. Inwestycja miałaby być zrealizowana do 2020 r. Ma się do niej dołożyć także kolej.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

13 KOMENTARZE

  1. Polecam przestudiować projekt głównego dworca w Poznaniu (tęczowy chlebak) – doskonały przykład jak NIE projektować, bo można bardzo utrudnić życie podróżnym.

  2. O jakim dużym dworcu jest mowa. Na przejeżdżające przez miasto 10 może 15 pociągów wystarczy 1 peron i dobry rozkład jazdy. Więc lepiej mimo wszystko te małe dworce połączyć w jeden. Myślę że to również taniej. O szczegółach konstrukcji nie pisałem a stwierdzenie “płyta betonowa” jest jedynie obrazowe.

  3. Dokładnie! zamiast zbudować zadaszenie dwóch głównych peronów choćby najtańszą blachą, częściowe zadaszenie trzeciego i jakiś pawilon nad tymi dworcami, który mógłby robić za dworzec. Od niego zejścia na busy i autobusy od str Kochanowskiego oraz bezpośrednio na perony to kreśli się kolejne projekty co raz bardziej bezsensowne, nijak nie spójne i nie rozwiązujące problemów komunikacyjnych, a jedynie tworzące kolejne. Na co idą te miliony? bo chyba nie na coś takiego

  4. Podział dworca na trzy czesci tj Kochanowskiego, Bardowskiego i pod wiaduktem Śląskim tak na prawdę przekresla sens calej koncepcji. Co to za centrum komunikacyjne, ktore tak na prawde nie wiele obsluguje, a wszystko nadal jest osobno. Wychodzi na to ze bedzie gorzej niz jest.

  5. Widać myslenie małomiasteczkowe i typową naiwność. Juz widzę jak wszyscy poelcą zrzucac się na dworzec. Równie dobrze można zapytać ile sam dorzucisz. Plyta betonowa nad dworcem? nno genialne odkrycia tylko stawianie na niej wszystkiego to juz kompletna glupota. Jak widac nie miales okazji zobaczyc zadnego duzego dworca na swiecie stad tak prowincjonalne myslenie. Nie masz tez konkretnego wyksztalcenia wiec stad tak naiwne i w sumie bezmyslne pomysly. Lepiej juz zostaw planowanie specjalistom.

  6. Centrum komunikacyjne powinno być na tyle kompaktowe aby podróżny nie musiał pokonywać kilometrów z bagażem – kto podróżuje z bagażem to wie o tym – być może projektanci nigdy z bagażami nie podróżowali. W przypadku Rzeszowa to proste i nie trzeba wyważać otwartych drzwi. Nad torami na płycie betonowej dworzec wszystkich komunikacji rzeszowskich – PKS, MPK, POlski Bus, Neobus Marcel, kolejka nadziemna etc. – jeszcze miasto kasę zarobi na wynajmie przystanków. A nad tym wszystkim biura – i powierzchnie handlowe – niech się dołożą deweloperzy. A urząd marszałkowski i nawy ratusz – czemu nie!!!!
    Dodatkowo można sprzedać działki po starym dworcu PKS – to i to częściowo zmniejszy koszty. Oczywiście potrzeba zaplanować drogi dojazdowe – z pominięciem centrum miasta bo PKS-y, Neobusy, Polskie busy i marcele tam na pewno nie są potrzebne. Czyli wyjazd przez siemieńskiego do wisłokostrady. Jak budować to z rozmachem a nie kolejny kurnik.

  7. Straszne, tylko w Rzeszowie ciągle na pociąg po gołym niebem, jak deszcz to znowu parasol, kto robi te wszystkie projekty, na praktykach w technikum???

  8. Dlaczego komunikacja regionalna i ponadregionalna ma pozostać pod wiaduktem Śląskim?? To jak ktoś przyjedzie z Krakowa, to nadal tak jak teraz musi iść pieszo pod dworzec PKP, bo z dworca pod Śląskim jest tyle kursów MPK co kot napłakał. Czy tego też nie można zintegrować?!

  9. Na wizualizacjach się pewnie jak zwykle skończy. Mniej buzią więcej rękoma. Ile to już tych wizualizacji było a i tak Kultys zablokuje

  10. Choinki na dachach, autobusy na piętrach 🙂 Tylko czy te autosany w tą nowoczesność się wdrapią? Tam jeszcze potrzebne będą mocne atomizery miejskiego zapachu aby zabić zapach wsi przyjeżdżającą starym pks-em.

Comments are closed.