Fred Zinnemann. Na Rynku wystawa „Na Twojej ziemi przyszło mi śpiewać pieśń Twojego kraju” [FOTO]

0
Reklama

Szeryf spotyka się z opryszkami w samo południe, a rzeszowianie o tej porze przez pięć dni będą witać się z Fredem Zinnemannem, wybitnym reżyserem Hollywood. Festiwal „W samo południe. Fred Zinnemann wraca do Rzeszowa” właśnie się rozpoczął.

 

W samo południe, bo jak inaczej, Fred Zinnemann, wybitny reżyser Hollywood, w środę powrócił po 111 latach do Rzeszowa. Tak, ta genialna postać urodziła się w Rzeszowie w 1907 roku, choć fakt ten odkryto stosunkowo niedawno.

Grażyna Bochenek, dziennikarka Polskiego Radia Rzeszów, postanowiła, że ten fakt nagłośni. I tak spotkała na swojej drodze pół roku temu Martę Kraus, szefową Podkarpackiej Komisji Filmowej. W głowach obu tych kreatywnych i twórczych kobiet zrodził się na początku tylko pomysł na przegląd filmowy twórczości Zinnemanna, który miałby uczcić jego 111. urodziny.

Projekt ten jednak szybko się rozrósł i wzbogacił o wystawy, instalacje, koncerty, spacery, dyskusje z krytykami filmowymi, którymi od środy (15 sierpnia) do niedzieli (19 sierpnia) możemy w przestrzeni Rzeszowa delektować się w ramach festiwalu „W samo południe. Fred Zinnemann wraca do Rzeszowa”.

W projekt zaangażowała także się Fundacja im. Rodziny Ulmów SOAR, Podkarpacka Komisja Filmowa oraz Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie, Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej, Miasto Rzeszów, kino Zorza, a także Narodowe Centrum Kultury i Polski Instytut Sztuki Filmowej.

Te wszystkie elementy spowodowały, że Fred Zinnemann powrócił do Rzeszowa. Symbolicznie został przywitany w środę, oczywiście w samo południe. Przypadek? Oczywiście, że nie, bo godziną 12:00 organizatorzy festiwalu chcieli nawiązać do słynnego westernu Zinnemanna z Gary’m Cooperem „W samo południe”. Kadr z tego filmu możemy podziwiać w formie muralu na kamienicy przy ul. Lisa-Kuli.

Godzina ta, czyli samo południe, będzie także wyznaczać rytm festiwalowych spotkań z mieszkańcami. Samotny szeryf, gdy słońce było wysoko na niebie, spotykał się z opryszkami, a rzeszowianie będą spotykać się z filmami wybitnego reżysera Freda Zinnemanna. – Mam nadzieję, że będą to miłe spotkania przez najbliższe pięć dni – mówiła podczas otwarcia festiwalu Grażyna Bochenek, koordynatorka festiwalu.

Bogdan Romaniuk, wicemarszałek podkarpacki, gratulował twórcom organizacji wspaniałego wydarzenia. – Bardzo się cieszę z takiej dobrej promocji województwa podkarpackiego. Myślę, że nie jest to ostatni projekt, który będzie realizowany w duchu relacji polsko-żydowskich – mówił Bogdan Romaniuk.

Marta Kraus z kolei wyraziła nadzieję, że festiwal „W samo południe…” na tyle przyjmie się w Rzeszowie, iż w przyszłości stanie się wydarzeniem cyklicznym. – Mam nadzieję, że festiwal mieszkańcy przyjmą z zainteresowaniem – mówiła szefowa Podkarpackiej Komisji Filmowej.

Marzenka Furtak-Żebracka, szefowa wydziału promocji i współpracy międzynarodowej w rzeszowskim magistracie, była z kolei zachwycona wystawą na Rynku, która rozpoczęła cały festiwal.

Wystawa „Na Twojej ziemi przyszło mi śpiewać pieśń Twojego kraju”, której autorami są Jakub Pawłowski i Kamil Kopera z Muzeum Polaków Ratujących Żydów w Markowej, ukazuje 16 sylwetek wybitnych postaci pochodzenia żydowskiego, który byli związani z Podkarpaciem.

Na planszach znalazły się m.in. biografie urodzonych w Rzeszowie: Freda Zinnemanna; Romana Harte, filmowca z Hollywood, który pomógł stworzyć film „Wybór Zofii”, za który Meryl Streep otrzymała Oscara; Leona Wiesefelda, pisarza i publicystę, Jakoba Jana Lauba, fizyka, współpracownika Alberta Einsteina, czy Nauch Strenheima, poety, który swojej teksty ubierał w tradycyjną muzykę żydowską. Wraz z rodziną zginał w rzeszowskim getcie.

– Sami nie zdawaliśmy sobie sprawy jak wiele osób z Podkarpacia, tak znanych i znamienitych pochodzi z naszego regionu. Jesteśmy dumni, że udało się dotrzeć do naszych korzeni – mówiła Marzena Furtak-Żebracka.

Dr Anna Stróż-Pawłowska z kolei podkreślała, że przygotowana przez Muzeum im. Ulmów wystawa, to okazja do tego, aby zapoznać się niejednokrotnie z niesamowitymi historiami. – Roman Harte, który był także filmowcem, jak Zinnemann, uratowała rzeszowska sprawiedliwa Anna Płonka – zauważyła dr Stróż-Pawłowska.

Aby zapoznać się z innymi historiami wybitnych postaci koniecznie musicie pojawić się na rzeszowskim Rynku. Wystawę będzie można tam oglądać do końca sierpnia.

W środę na rzeszowską publiczność czeka także: warsztaty fotograficzne „W starym stylu” , projekcja filmu „Historia zakonnicy” i koncert „Hava Nagila Raysha, czyli Raduj się Rzeszowie” w wykonaniu Stowarzyszenia Sztuk Puk Sztuka na Rynku o godz. 20:00.

Program festiwalu „W samo południe. Fred Zinnemann wraca do Rzeszowa”:

15 sierpnia (środa)

– godz. 12.00 – warsztaty fotograficzne „Cyjanotypia” (Aparat Caffe, ul. Grunwaldzka 24)

– godz. 12. 00 – otwarcie wystawy „Na Twojej ziemi przyszło mi śpiewać pieśń Twojego kraju”, organizator: Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej imienia Rodziny Ulmów w Markowej

– godz. 12.00 – instalacja artystyczna poświęcona twórczości Freda Zinnemanna, autorka: Marika Wato

– godz. 16.00 – warsztaty fotograficzne „W starym stylu” (Aparat Caffe, ul. Grunwaldzka 24)

– godz. 17.00 – projekcja filmu „Historia zakonnicy”, reż. Fred Zinnemann, 1959, 149 min., przed projekcją rozmowa z Cezarym Kassakiem i prof. Andrzejem Krakowskim (kino Zorza, ul. 3 maja 28)

– godz. 20.00 – koncert „Hava Nagila Raysha, czyli Raduj się Rzeszowie” w wykonaniu Stowarzyszenia Sztuk Puk Sztuka (Rynek)

16 sierpnia (czwartek)

– godz. 12.00 – warsztaty fotograficzne „Cyjanotypia” (Aparat Caffe, ul. Grunwaldzka 24)

– godz. 16.00 – warsztaty fotograficzne „Cyjanotypia” (Aparat Caffe, ul. Grunwaldzka 24)

– godz. 17.00 – projekcja filmu „Oto jest głowa zdrajcy”, reż. Fred Zinnemann, 1966, 120 min. oraz spotkanie z filmoznawcą dr. Piotrem Kletowskim (kino Zorza, ul. 3 maja 28)

– godz. 20.00 – projekcja filmu „Akt przemocy”, reż. Fred Zinnemann, 1948, 82 min. (kino plenerowe na scenie na Rynku)

17 sierpnia (piątek)

– godz. 10.30-15.30 – wykłady i panele dyskusyjne (sala obrad w Ratuszu, Rynek 1)

– godz. 12.00 – projekcje filmów dla dzieci (kino plenerowe na scenie na Rynku)

– godz. 12.00 – warsztaty fotograficzne „Cyjanotypia” (Aparat Caffe, ul. Grunwaldzka 24)

– godz. 17.00 – projekcja filmu „Pokłosie wojny”, reż. Fred Zinnemann, 1950, 85 min., przed projekcją rozmowa z Timem Zinnemannem i Emily Zinnemann (kino Zorza, ul. 3 maja 28)

– godz. 20.00 – projekcja filmu „Dzień szakala”, reż. Fred Zinnemann, 1973, 145 min. (kino plenerowe na scenie na Rynku)

18 sierpnia (sobota)

– godz. 12.00 – spacer „Śladami Freda Zinnemanna” (zbiórka przy studni na Rynku)

– godz. 17.00 – projekcja filmu „Stąd do wieczności”, reż. Fred Zinnemann, 1953, 118 min. oraz spotkanie z filmoznawcą dr. Michałem Oleszczykiem (kino Zorza, ul. 3 maja 28)

– godz. 20.00 – projekcja filmu „W samo południe”, reż. Fred Zinnemann, 1952, 85 min. (kino plenerowe na scenie na Rynku)

19 sierpnia (niedziela)

– godz. 12.00 – spacer „Śladami Freda Zinnemanna” (zbiórka przy studni na Rynku)

– godz. 12.00 – projekcja dokumentu „Tak ja to widzę” („As I See It”), reż. Tim Zinnemann, 1997 (kino plenerowe na scenie na Rynku)

– godz. 17.00 – projekcja filmu „Siódmy krzyż”, reż. Fred Zinnemann, 1944, 110 min. (kino Zorza, ul. 3 maja 28)

– godz. 20.00 – projekcja filmu „Po wielkiej burzy”, reż. Fred Zinnemann, 1948, 105 min. (kino plenerowe na scenie na Rynku)

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama