Zdjęcie: Joanna Gościńska / Rzeszów News
Reklama

Paskudna, rozjechana ziemia, która po deszczu jest błotnista – tak wyglądał jeden z trawników na rzeszowskim osiedlu Nowe Miasto. Teraz rosną tam drzewka i krzewy.

W ub. r. pisaliśmy o tym, że na zielonym terenie na os. Nowe Miasto, obok galerii Millenium Hall, pomiędzy blokiem nr 24 przy al. Rejtana a Zespołem Szkół Ogólnokształcących nr 4, który wielu mieszkańcom kojarzy się z krytą pływalnią „Delfin”, kierowcy sobie urządzili dziki parking.

Efekt był taki, że spory kawałek tego terenu zielonego eksponował gołą ziemię. Gdy było sucho większego problemu nie było. Gorzej, gdy spadł deszcz. Goła ziemia po zmieszaniu z wodą tworzyła mało sympatyczne błoto. Kierowcy, którzy na trawniku zostawiają swoje samochody, „hojnie” dzielili się też błotem z pozostałymi mieszkańcami osiedla, ale również z klientami sąsiadującej galerii Millenium Hall.

Po naszej publikacji miasto w końcu postanowiło coś z tym zrobić i kilka tygodni temu przy krawędzi trawnika, które wcześniej służyło za dziki parking, posadziło grusze ozdobne, tuje i berberysy, tak, aby nie można już było wjechać samochodem na teren zielony.

– Teren był zajeżdżony i nieestetyczny, dlatego zdecydowaliśmy się na nasadzenia, aby było bardziej zielono – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Ten mały zabieg kosztował miasto zaledwie 20 tys. zł, a mieszkańcy Nowego Miasta mają teraz ładny trawnik i czystszą ulicę.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

12 KOMENTARZE

  1. Mnie dziwi tylko jedno, dlaczego mieszkańcy Podwisłocza, Rzeszowa, zgodzili się na to, by na ich osiedlach, powstały tak gigantyczne hipermarkety ?, zamiast budować parki, fontanny, to miasto wybudowało wam sklepy wielkopowierzchniowe, które naściągały tysiące samochodów, wąchacie teraz spaliny zamiast świeżego powietrza, nie widziałem by mieszkańcy protestowali, więc teraz nie narzekajcie, sami sobie zgotowaliście taki los.

  2. Mówicie by dzwonić na straż miejską, niech wypisują mandaty . Ale gdy to robią, to są narzekania, że tylko od tego są..

  3. A ta piękna łąka za nowymi drzewkami czyja, nie można tam jakiegoś parkingu zrobić, to prywatne pastwisko czy miejskie?

  4. Racja – przykład brać z innych miast
    Np.z Brukseli
    Telefon – policja – policja wzywa lawete – laweta sru ładuje i odjeżdża ( potem mandat – robią fotke gdzie to było + koszty lawety tam i z autem + opłata parkingowa ) jak przyleci furman
    w dyrdy ; to procedura jest taka : mandat / opłata za przyjazd lawety w jedną strone i z powrotem też mimo że wraca na pusto – dociera natychmiast do łba niekumatych .

    Dla czego takich metod nie ma u nas w mieście innowacji zaraz było by wszystko na tip – top a tak bajzel trwa tygodniami – ktoś sie budzi w ratuszu z letargu po interwencji – a i jeszcze dodatkowe koszty czyli : sranie w banie z drzewkami – lipami a kto płaci no Suweren a Suweren miastowy wie co i jak trzeba Szkolić Suwerena z łokolicy i to przez KASE – jak zapłaci to dotrze do łepetuny

    • Roman pełna zgoda!!! Wydzielić parking miejski dla odholowanych samochodów, koszt 30zł za godzinę, wynająć 3 lawety, koszt holowania 500zł, plus mandat. Gwarantuję, że za 3 miesiące będzie porządek. GWARANTUJĘ. Dostanie idiota jeden z drugim raz po kieszeni to się nauczy i zaparkuje tam gdzie można chociaż będzie daleko a jak nie to kupi bilet i przyjedzie MPK.

      Panie Ferenc do roboty!

  5. Nasadzenia przesunąć dalej, a na rozjeżdżonej trawie utwardzenie pod miejsca do parkowania.
    Zamiast ułatwień tylko utrudnienia i sankcje.
    Gdyby były wolne utwardzone miejsca do parkowania to kierowcy by tam parkowali, a nie na trawie.

  6. Ogromna prośba, jeśli widzicie obok Millenium Hall auta zaparkowane na ścieżce rowerowej od razu dzwonić albo na policję albo na straż miejską. Dziś ponad 100 wolnych miejsc w parkingu podziemnym a auta niszczyły nową ścieżkę rowerową!

    Dziś po moim telefonie posypały się mandaty dla zmotoryzowanych z rejestracjami RST i RBR. Ludzie jaka to jest frajda.

      • No nie – bo Miejscowi wiedzą co i jak a Ci z łokolicy widać nie kumaci postawi furmanke byle gdzie i sru nic go nie obchodzi to i potrzebna edukacyja jak sie do tej pory nie nauczył –
        jak metropolia to metropolia to i standardy łobowiązują światowe a nie Azjatyckie : co ?

  7. Niech jeszcze przestaną parkowac na chodniku łącznika między pływalnią a MH powinny lecień mandaty tylko tym można chamów edukować.

    • Racja – przykład brać z innych miast
      Np.z Brukseli
      Telefon – policja – policja wzywa lawete – laweta sru ładuje i odjeżdża ( potem mandat – robią fotke gdzie to było + koszty lawety tam i z autem + opłata parkingowa ) jak przyleci furman
      w dyrdy ; to procedura jest taka : mandat / opłata za przyjazd lawety w jedną strone i z powrotem też mimo że wraca na pusto – dociera natychmiast do łba niekumatych .

      Dla czego takich metod nie ma u nas w mieście innowacji zaraz było by wszystko na tip – top a tak bajzel trwa tygodniami – ktoś sie budzi w ratuszu z letargu po interwencji – a i jeszcze dodatkowe koszty czyli : sranie w banie z drzewkami – lipami a kto płaci no Suweren a Suweren miastowy wie co i jak trzeba Szkolić Suwerena z łokolicy i to przez KASE – jak zapłaci to dotrze do łepetuny

      • Oglądałem w telewizji niemieckiej akcje policji i staży pożarnej, która miała przejechać drabiną przez osiedle podobne do „Nowego Miasta”- aby uzmysłowić ludziom jak ważny jest dojazd służb.
        Okazało się że dziesiątki samochodów blokowały przejazd drabiny strażackiej i musiały zostać odholowane,
        Gdyby taki test zrobić w Rzeszowie 50% samochodów do odholowania gdyż osiedlowe uliczki bardzo wąskie i brak miejsc do parkowania.

Comments are closed.