„Panterka” – nietypowy ptak żyje na wolności na ulicach Rzeszowa [VIDEO]

5
Zdjęcie: Youtube.com / "Mag News"
Reklama

Mieszkańcy nazywają go „Panterką”, wyglądem przypomina bażanta, ale nim nie jest. To perliczka „Numida meleagris”, ptak z rodziny bażantowatych, który od kilku miesięcy jest atrakcją rzeszowskich ulic.

Perliczkę udało się w poniedziałek nagrać Pawłowi Wiśniewskiemu, który na Youtube prowadzi kanał „Mag News”. Nasz Czytelnik zauważył ptaka na ulicy Paderewskiego niedaleko przedszkola.  Mieszkańcy nazywają perliczkę „Panterką” ze względu na charakterystyczne upierzenie szaro-czarne, biało nakrapiane. 

Perliczka „Numida meleagris” to ptak z rodziny bażantowatych, który na wolności w Polsce występuje niezwykle rzadko. Ptak, pomimo, że pochodzi z Afryki, to jest bardzo odporny na niskie temperatury.

– Mieszkańcy mówią, że noc spędza na drzewie, czasami można go zobaczyć, jak wchodzi do klatki jednego z bloków. Prawdopodobnie ptak uciekł komuś z hodowli. Próbowano go złapać, ale się nie dał – twierdzi pan Paweł.

Zdjęcie: Youtube.com / "Mag News"
Zdjęcie: Youtube.com / „Mag News”

Perliczka ma małą głowę i okrągłą sylwetkę. Głowa ptaka nie jest opierzona, ma czerwone i niebieskie płatki skóry oraz czerwony lub żółty wyrostek na czubku.

Perliczka fruwa słabo, jest zwierzęciem naziemnym. Bardzo dobrze biega, może przebiec nawet 5 km dziennie. Poza okresem lęgowym perliczki żyją w stadach do 25 osobników. W hodowlach domowych muszą być trzymane z dala od reszty hodowlanego inwentarza. 

Perliczki są bardzo płochliwe, wydają z siebie skrzeczące odgłosy, które czasami mogą być uciążliwe. Na wolności perliczka żyje około 12 lat, w hodowlach żyje znacznie dłużej. Perliczki chętnie jedzą pszenicę, jęczmień, a także tartą marchew, dużo zieleniny oraz chudy twaróg i posiekane na twardo ugotowane jaja.

(ak)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

5 KOMENTARZE

  1. „Mieszkańcy nazywają perliczkę ze względu na charakterystyczne upierzenie szaro-czarne, biało nakrapiane.” – a co ma piernik wiatraka? Widziałeś pan kiedyś jak wygląda panterka? Cieszy mnie fakt, że dziennikarze zaczynają próbować myśleć samodzielnie i wyciągać jakieś wnioski, ale wnioskowanie na siłę prowadzi donikąd. Jak już powiedział @Mati, na perliczki zwykło mówić się „pantarki”. A tu jeden źle usłyszał, z drugiemu się skojarzyło, trzeci wymyślił i tak oto zamiast drobiu mamy dżagę z dyskoteki.

Comments are closed.