“Cała Polska się śmieje”. PiS krytykuje miasto za dworzec podmiejski i pokazuje swój [FOTO]

35
Reklama

Stworzenie Intermodalnego Dworca Komunikacyjnego w Rzeszowie obiecuje PiS, jeśli wygra wybory samorządowe. Uważa, że przebudowa dworca podmiejskiego to za mało.

 

Multimodalny, intermodalny – można oszaleć, jak z ust polityków co chwilę padają słowa o tym, co chcą zrobić z terenami wokół rzeszowskich dworców PKP i PKS. Słyszy się o tym od lat i jak na razie nie ma żadnych efektów, oprócz obietnic i pięknych wizualizacji, które wyrastają, jak grzyby po deszczu. 

Ratusz do budowy dworca, który spinałby potrzeby pasażerów autobusów i pociągów, zabiera się od lat. Nie może się dogadać z koleją na temat wykorzystania przydworcowych terenów. Niby za chwilę mają ruszyć wreszcie procedury przetargowe, ale nie ma ich do tej pory.

Miasto inwestycje planuje samodzielnie, bo na współpracę ze Związkiem Gmin PKS, który jest właścicielem obskurnego dworca autobusowego, też nie ma co liczyć. Koncepcje ratusza i ZG PKS różnią się, dlatego miasto idzie swoją drogą. Niedawno zaprezentowano nowe wizualizacje, jak miałyby być zorganizowane tereny przed dworcem PKP. 

 

Otwarcie dworca, jak w PRL

Namiastki multimodalności komunikacyjnej dotknęliśmy 29 września, gdy ratusz otwierał Dworzec Lokalny (tzw. dworzec podmiejski) pod wiaduktem Śląskim. “Otwierał” to za dużo powiedziane, bo po tym, jak dworzec pokazano mieszkańcom, niedługo potem go… zamknięto i dla pasażerów będzie udostępniony dopiero od stycznia przyszłego roku.

We wtorek z tego nabijał się “Super Express”. “Przedwyborczy absurd w Rzeszowie. Otworzyli z pompą dworzec i go zamknęli” – donosił w tytule tabloid. 

W czwartek wykorzystali to politycy PiS na czele z Wojciechem Buczakiem, kandydatem partii na prezydenta Rzeszowa. Pojawili się na terenie dworca, gdzie prace budowlane trwały w najlepsze. 

– Znajdujemy się w miejscu ostatnio bardzo sławnym w całej Polsce… – nawiązywał do publikacji “Super Expressu” Marcin Fijołek, rzeszowski radny PiS. – W zamkniętym otwartym, bądź otwartym zamkniętym dworcu – ironizował. – Cała Polska śmieje się z włodarzy z Rzeszowa. Szumnie otwarto obiekt, jak w PRL-u, zaraz go zamknięto – dopowiadał Wojciech Buczak. 

Kosztowna inwestycja

PiS obiecuje, że jak wygra wybory w Rzeszowie, to takich cyrków nie będzie. Ba, wybuduje Intermodalny Dworzec Komunikacyjny z prawdziwego zdarzenia. Według polityków PiS budowany tzw. dworzec podmiejski to “działania połowiczne”. Ich zdaniem to właśnie wokół dworców PKP i PKS należy stworzyć prawdziwe centrum komunikacyjne, gdzie będą skupione pociągi, autokary, busy, miejska komunikacja, taksówki, parkingi, miejsca dla rowerzystów. 

W czwartek PiS zaprezentował wizualizacje “swojego” dworca. Wygląda obiecująco, ale jak zwykle wszystko rozbija się o szczegóły, a pytań, jak to wszystko upchać na stosunkowo niewielkiej przestrzeni, nie brakuje. PiS wstępnie wyliczył, że budowa intermodalnego dworca mogłaby kosztować nawet 500 mln zł, ale podobno warto, bo rząd niby się dołoży, a i Unia Europejska nie poskąpi groszem.

Skoro w Lublinie i Olsztynie budują, takie dworce mają już np. Łódź, czy Kraków, to dlaczego w Rzeszowie miałoby się nie udać? – pytają retorycznie politycy PiS. Podobno wystarczy “dobra wola i “determinacja”. Tych cech PiS w ratuszu nie dostrzega, jak w wielu innych przypadkach. 

Zburzą kładkę, by postawić nową?

PiS nie zraża się także tym, że państwowe spółki kolejowe od dawna mają swój plan odnowienia dworca PKP i nie da się go już właściwie zatrzymać. PiS uważa, że ich dworzec można wkomponować w plany kolejarzy. Np. na terenach, gdzie kiedyś był skład węgla należący do państwowej spółki “Węglozbyt”, Wojciech Buczak proponuje dworzec autobusowy. 

– Rozmawiałem z prezesem spółki, by te tereny sprzedano miastu. Jest taka wola – twierdzi Buczak. Obawia się, że jeżeli miasto energicznie nie zabierze się do tematu, to za chwilę okaże się, że te tereny kupił prywatny inwestor i dowiemy się, że ratusz wydał słynną już “wuzetkę” na inwestycję, która niekoniecznie wszystkim przypadnie do gustu.

Wojciech Buczak przekonuje, że teren przydworcowy jest na tyle duży, że można tam wybudować także nowy obiekt, w którym byłoby miejsce dla pasażerów czekających na pociąg i autobus. Przed samym dworcem miałoby się znaleźć także miejsce na zieleń, aby intermodalny dworzec nie straszył tylko betonem. 

PiS pod ziemią widzi też parkingi, przejście dla pieszych. Zdaniem polityków tej partii należy także wykorzystać niszczejące tereny kolei od strony ulicy Kochanowskiego. Tam można byłoby część obiektów wykorzystać np. pod muzeum. Co ciekawe, Buczak proponuje także przejście nad torami w kierunku osiedla 1000-lecia. Jedną kładkę już mamy, kolej chce ją zdemontować, a ruch pieszych puścić podziemnym tunelem, który ma być przebity.

To podobno ostatni dzwonek

Jak do tego dworca mielibyśmy dojechać? – Przebicie się ulicą Grunwaldzką, pod torami w rejon ulicy Kochanowskiego i stworzyć nowy węzeł, który skomunikuje te tereny – proponuje  Wojciech Buczak. Jest też “plan B” – przebicie się ulicą Asnyka, ale na takie rozwiązanie niechętnie podobno patrzą architekci i urbaniści, których PiS pytał o opinie. 

Poseł Buczak twierdzi, że cała inwestycja miałaby szanse na zdobycie dofinansowania z unijnego programu Polska Wschodnia. Jego zdaniem, przyłączyłby się do niej także sąsiednie gminy, którym zależy na tym, by były dobrze skomunikowane z Rzeszowem. – To ostatni dzwonek, by sięgnąć po unijne pieniądze – twierdzi Wojciech Buczak.

Zapewnia też, że w przeciwieństwie do obecnych władz Rzeszowa, jest w stanie dogadać się ze Związkiem Gmin PKS na temat włączenia do całej inwestycji także dworca PKS. – Zamiast spierać się o granice Rzeszowa, realizujmy wspólnie inwestycje – apeluje Buczak. I zapewnia, że jak PiS wygra w mieście wybory 21 października, to dworzec będzie. 

Parking P-Plus

Nie tylko intermodalny dworzec proponuje Wojciech Buczak w sprawach komunikacji w Rzeszowie. W środę zapowiedział, że w mieście zostanie utworzona sieć wielofunkcyjnych parkingów wielopoziomowych P-Plus, które nie tylko rozwiążą problem braku miejsc parkingowych na rzeszowskich osiedlach, ale również będą pełnić ważne dodatkowe funkcje.

– Każdy parking P-Plus, będzie miejscem przykrytym od zewnątrz zielenią, służącym jako punkt sprzedaży zdrowych, lokalnych produktów, plac zabaw dla dzieci, czy przestrzeń do wykorzystania przez społeczność osiedla np. na klub dla seniorów lub młodzieży – zapowiedział Wojciech Buczak. 

Jego zdaniem parking mógłby powstać np. przy ul. Piastów, gdzie obecnie jest 85 miejsce, po wybudowaniu parkingu “P-Plus” ta liczba rzekomo zwiększyłaby się do 250. Według posła PiS parkingi powinny powstać także na obrzeżach miasta, aby ci, którzy do niego przyjeżdżają zostawiali tam samochody i do centrum jechali dalej komunikacja miejską.   

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

35 KOMENTARZE

  1. Przychodzi Buczak do gabinetu Kaczyńskiego i mówi panie Prezesie przydałoby się sypnąć trochę kasy na intermodalny dworzec komunikacyjny abym zyskał nieco w oczach mieszkańców. Na to prezes dobra Wojciech masz tutaj stówę i wpycha mu do kieszeni . Buczak na to, ale prezesie ja mówiłem poważnie , prezes na to ja tez poważnie ciebie poratowałem a teraz idź mi i nie zawracaj głowy twoimi pomysłami z kosmosu.

  2. strata czasu i atłasu
    przez dworzec to ja głównie przebiegam, więc im mniej skomplikowany tym lepiej
    weźcie się za cuchnącą kanalizację
    za stan powietrza – do tego trzeba jednak sadzić drzewa a nie je rżnąć
    za kolesiostwo – ale kto to zrobi? jak widać po każdej partii, że to raczej rośnie w siłę, albo jesteś partyjny albo jesteś nikim
    nie mam na kogo głosować : (

  3. Zastanawia mnie jedno , dlaczego oni w sprawie tego inter-modalnego dworca nie współpracowali z prezydentem Ferencem , tylko niby go wybudują jak pisowiec obejmie stanowisko prezydenta. Przecież powinno im zależeć na rozwoju miasta , pomagać skoro są przy władzy a tym czasem oni tylko przeszkadzają i wymyślają wyssane z palce inwestycje cuda na kijku .
    Prosiłbym aby ktoś wymienił dokonania Pana Buczaka odnośnie miasta ,co on zrobił ,w czym pomógł . Oczekuje tylko jednej informacji.

    • Bo jak to Jaki powiedział nie wyobraża sobie aby rząd współpracował “nie ze swoimi”- bo PisUARY MYŚLĄ, ŻE KASA W BUDŻECIE JEST ICH A NIE OBYWATELI. Dno i 10 metrów mułu.

  4. Uwaga, cytuję :-):
    „Dziennik. Gazeta Prawna” uznał, że Rzeszów jest polskim liderem budownictwa mieszkań przez spółdzielnie. W latach 2015-2017 w stolicy Podkarpacia powstało 1168 mieszkań spółdzielczych, gdzie w Warszawie powstało ich nieco pond 1100, a w Lublinie, mieście porównywalnym do Rzeszowa, 400.
    Ranking dziennika „Rzeczpospolita” na najlepszy Samorząd 2018. W kategorii miast na prawach powiatu Rzeszów zajął drugie miejsce. Miasto może pochwalić się zrównoważoną polityką we wszystkich obszarach, a na wyróżnienie może zasługiwać duże zaangażowanie lokalnych władz w ochronę środowiska”. Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, zajął drugie miejsce w rankingu tygodnika „Newsweek” na 15 najlepszych prezydentów polskich miast. Gdy zaczynał swoje rządy w kasie miasta było niecałe 400 mln zł, z czego na inwestycje ok. 50 mln zł. Dzisiaj budżet Rzeszowa przekracza 1,5 mld zł, a pieniądze na inwestycje stanową jedną trzecią budżetu.
    Ranking “Europolis 2018” przygotowany przez Polityka Insight pokazuje najbardziej obywatelskie miasta w Polsce. Najbezpieczniejsze miasto w Polsce, drugie najszybciej rozwijające się i jedno z najbardziej obywatelskich – taki właśnie jest Rzeszów!
    Rzeszów, stolica innowacji, jedno z miast najlepiej wykorzystujących środki z Unii Europejskiej.
    Warto też dodać, że Rzeszów został nominowany przez Sejm do dziesiątki najlepiej rozwijających się miast w Polsce”.

  5. Ludziska!!!! Prawda jest taka ze jak wygra ferenc bedzie to jego ostatnia kadencja wiec rzeszow stanie sie miastem bankrutem, z wiezowcami od sasa do lasa, galerii, ktore teraz juz swieca pustkami na co dzien, przykladowo w takiej rotundzie co chwila sa ogloszenia o wolnych stoiskach…full market to tragedyja.. A malowac trawe w nieskonczonosc i klasc na nowo marmurowa kostke to glupi i nieroztropny potrafi… Gorzej jak temu glupiemu znow zaufaja ludzie:((

    • nie łącz pustostanów w starych galeriach z Prezydentem. Na to wpływ mają czynniki ekonomiczne i społeczne.
      Rotunda jest pusta bo ludzie nie mają po co tam chodzić. Wszyscy wolą do Galerii Rzeszów i Millenium Hall a niektórzy kupują tylko przez internet.

      W czasach gdy te galerie były na topie metraż powierzchni handlowych w Rzeszowie był 10x mniejszy. Wyrosła im konkurencja i tak to się kończy.

      PS jaki widać po efektach, kładzenie marmurowej kostki nie jest takie proste. Ciekawe ile z tego zrobiliby prawdziwi partacze.

  6. Szanowny Panie Buczak,
    Jako mieszkaniec Rzeszowa zamierzam oddać glos na Pana Ferenca mimo,ze jestem zwolennikiem Pana Partii.
    Proszę podac kilka przykładów co Pan zrobił,od ostatnich wyborów aby ulatwic rozwój Rzeszowa.

  7. Wojciech Buczak i Marcin Fijołek, razem z tą całą ekipą, powiedzą wszystko przed wyborami, nawet że zrobią na Podkarpaciu Szwajcarię i/lub Bawarię a ponad to wybudują Port morski Rzeszów i Kosmodrom, imienia – sami wiecie kogo i inne takie nikomu niepotrzebne bzdury :-). A tak naprawdę to prócz ewentualnych zmian nazw kilku ulic i wybudowaniu większej liczby pomników oraz obsadzeniu “swoimi” intratnych stołków, gdzie się tylko w Rzeszowie da, to nie spodziewałbym się po tej ekipie niczego więcej :-).

  8. Jutro Buczak będzie obiecywał budowę kosmodromu w Rzeszowie. Pojutrze obieca nam 100 nitek metra. We wtorek obieca, że będziemy Szwajcarią, czy Bawarią, to i tak nie ma znaczenia. Na pewno będziemy czymś innym, niż jesteśmy teraz. Od środy będzie obiecywał, że wybuduje stocznie na Wisłoku.
    Końcem tygodnia obieca, że jak ON zostanie Prezydentem, to nad Rzeszowem już zawsze będzie świeciło Słońce.

    A jak zostanie Prezydentem, to pierwsze, co zrobi to będzie zwalniał ludzi, żeby zatrudniać “swoich”. Procesy pracownicze będą trwały, tak ze trzy lata. Wszyscy za nie zapłacimy.
    We wszystkich spółkach miasta będą siedzieć partyjni koledzy “bo im się to po prostu należy !!!”.
    Przez całą kadencję Buczak nic nie zrobi. Na końcu będziemy rozgoryczeni, że mamy takiego dziadowskiego Prezydenta.

    Panie Buczak, co Pan osiągnął w swoim życiu ?
    Jakie ma Pan sukcesy organizacyjne ?
    Co Pan do dzisiaj wybudował ?
    Co Pan jako poseł, przewodniczący sejmiku zrobił dla Rzeszowa ?
    Niech Pan da kilka przykładów ?
    Jest Pan wiarygodny w tych swoich planach ?
    Oprócz strzelistych planów i pitolenia ma Pan jakieś twarde dowody ?
    Dlaczego mamy na Pan głosować ?

  9. Pis ma w Polsce w swoich rękach wssystko. Pytanie dlaczego w innych miastach wojewódzkich spółka skarbu państwa czyli zarządzana przez pis – PKP nic nie robiła w Rzeszowie. A teraz pan Buczak na 12 dni ha ha ha prze dwyborami pokazuje zaxne grafiki komputerowe?

    Przecież z daleka jedzie kiełbachą wyborczą.

  10. “Zapewnia też, że w przeciwieństwie do obecnych władz Rzeszowa, jest w stanie dogadać się ze Związkiem Gmin PKS na temat włączenia do całej inwestycji także dworca PKS. – Zamiast spierać się o granice Rzeszowa, realizujmy wspólnie inwestycje – apeluje Buczak. ”

    Za jakie i czyje pieniądze? Miejskie? Państwowe? Unijne? Odpowiedzi na to najważniejsze pytanie jakoś brak. Tylko pusta deklaracja. PKS kupuje autobusy z demobilu i powoli wyprzedaje obiekty i teren na al. Wyzwolenia, za kilka lat pewnie będzie tylko wspomnieniem, jak większość PKSów w Polsce jest już teraz.
    Pan Poseł jako Pan Poseł może przecież być m.in. mediatorem pomiędzy miastem a gminami. Dlaczego dotąd Pan nie jest?
    Czy ten talent zrodzi się dopiero po wyborach?

    PKP jest spółką państwową. Pytanie więc, dlaczego tych rysunków i wizualizacji nie przywieźli do Jasionki w ostatnią sobotę premier Morawiecki i prezes Kaczyński? Przecież środki na modernizację dworca pochodzą z budżetu państwa w 100%. Nawet Ferenc, gdyby mu zaproponować sensowną współpracę miasta w rozsądnej przebudowie dworca PKP z pewnością by nie odmówił.
    Na razie państwo PiS zafundowało Rzeszowowi nowy przystanek PKP, remont kibli na dworcu głównym i przebudowę wiaduktu na Żółkiewskiego.
    Takie są realia, a reszta to kiełbasa wyborcza.

    PS A granice miasta zmieniać trzeba. Jesteśmy w połowie drogi. W Opolu posłowie PiS pomogli skutecznie prezydentowi z Platformy i był skok z 96 do 149 km2. Tu się nie da?
    Panie Wojtku, nie kłóćmy się z sąsiednimi gminami. Niech Pan pomoże się z nimi dogadać. Dlaczego mimo pozytywnych przesłanek nawet w oinii wojewody zablokowano Pogwizdów Nowy? Czy decyzja przyszła z Żoliborza?
    Kiedy Panie Pośle przyjdzie czas na część Racławówki, Kielanówkę, Świlczę-Osiedle (Dworzysko świlczańskie), i słynną północ o której Pan wpsominał czyli przynajmniej obie Rudne i Zaczernie i choćby wąski pas Trzebowniska po feralne skrzyżowanie? To nie kwestia tablicy z napisem, to kwestia podatków i pytania, dlaczego Rzeszów ma inwestować w gminach (i jakim prawem, bo polskie prawo samorządowe jest konkretne i jednoznaczne) a gminy w zamian zabierać mieszkańców i podatki z tych inwestycji?
    Dworzec kolejowy musi miec pasażerów. Co z szynobusem do strefy Rogoźnica – gdyby rozszerzyć granice, wybudować drugi tor do Głogowa Młp, to linię szyonbusową do Głogowa mogło by utrzymać miasto, bo większość jej trasy to byłby jego teren. Zmniejszyłyby się korki. Głogów też by skorzystał jako sypialnia miasta z dobrym transportem do Rzeszowa w 10 minut. Tyle, ile jedzie “koło” z Rejtana pod Politechnikę.
    czekamy, a cenny czas i szanse na pieniądze z Unii nam uciekają bezpowrotnie w swarach i bezsensownych wojnach politycznych w samorządach.

    Czy może stac was na pomysły służące miastu tylko przed wyborami, by po nich natychmiast o nich zapomnieć?

    Ferenc irytuje chyba coraz więcej osób i z całą pewnością nie bez powodu. To dla was manna wyborcza z nieba. Ale wy nie umiecie nawet tego wykorzystać. Bo na razie tylko on myśli o dokończeniu procesu rozszerzania Rzeszowa, choć wielu wolałoby, by mieli to w programie także inni kandydaci. Wy zaś z PiS zachowujecie się tak, jakby prezydenta Rzeszowa mieli wybrać mieszkańcy sąsiednich gmin, a nie Rzeszowianie.

    • Panie : R
      Bardzo sensowne podsumowanie super wywód nic dodać nic ująć sentencja – sam sok Pan wycisnął na tą propagande przedwyborczą
      Tylko jest proste pytanie : jak to jest że Pan to widzi i inni a nie Ci co walczą o koryto – co ?
      No bo prawda jest oczywista koryto jest istotne i to aby zabełtać we łbach tym co z kartkami staną przed czeluścią w urnie a nie to co istotne do zrobienia na : wczoraj / dziś i jutro ; O !

  11. Nie wiem czy Buczak wie ale prawda taka że dworzec podmiejski kończą i ruszy 1 stycznia a to co zaprezentował kandydat PIS to tylko kolorowe rysuneczki.

    Pis rządzi od prawie 3 lat. To oni kierują pieniądze do miast z budżetu centralnego. Rzeszów leży na gazie i ropie a za nasze złoża sobie Warszawa buduje metro. Dlaczego Pis traktuje Rzeszów jak Polskę B? Dlaczego Pis zablokował obwodnicę południową miastu? Dlaczego zamiast budować dworzec gdy są u władzy nic nie robią?

    • Taki dworzec nie jest do udzwignięcia przez miasto. Druga sprawa że właścicielem firma pkp. Dlaczego Morawiecki nie przekaże dotacji na budowę dworca jak zrobiono to w Łodzi , Krakowie, Wrocławiu, Częstocowie… Dziwne że pis nic nie robi w Rzeszowie.

  12. Pan Marcin Kobiałka wie lepiej.
    Oczywiście wszystkie plany PIS to tylko kiełbasa wyborcza.
    Ale prawda jest brutalna.
    Jeżeli te wybory powtórnie wygra były towarzysz, miasto może tylko na tym stracić.
    Nie ulega wątpliwości że wybory parlamentarne powtórnie wygra PIS. Tu musiałby zdarzyć się cud aby było inaczej.
    I teraz czarny scenariusz dla miasta Rzeszowa – PIS może Rzeszów poświecić i zablokować wszelkie inwestycje na jego terenie. Zablokować każde działanie władz miejskich którym będzie przewodził Ferenc.
    Czy na Podkarpaciu straci poparcie? Nie, bo w innych miejscach sypnie groszem.
    Rzeszów to tylko niewiele znaczące miasto, które w ogólnym rozrachunku niewiele się liczy.
    Ale może służyć jako straszak dla dużych 🙂

    • Nie strasz bo się łobrobisz. Pis sypnie kasą chyba pod siebie. Gdzie sypnie do Przemyśla , Sanoka itp. Przeciez tam juz nic nie ma. Ludzie uciekli m.in. do Rzezowa bo widzą co zrobił z miastem Ferenc. Zobacz inne miasta i porownaj do Rzeszowa. Nie siej zakłamania. Glowne obietnice buczaka to zanlokowanie inwestycji aby kazdy byl zadowolony że nie wyrośnie obok niego nowy budynek. Siper wizja.

      • Gdyby Bucz doszedł do władzy zrżnąłby gospodarkę i budownictw w jeden rok. Ale fakt grupka bezrobotnych by się cieszyła że dalej będą mogli parkować na cudzej działce a właścicielowi działki Buczak nie wyda zgody na budowę.

Comments are closed.