Zdjęcie: Piotr Woroniec jr / Rzeszów News
Reklama

Rzeszowski escape room “C-Lock Stories” przy ulicy Chmaja został zamknięty. Straż pożarna uważa, że lokal nie spełnia warunków przeciwpożarowych.

To jeden z 9 escape roomów (pokojów zagadek), które działają w Rzeszowie, a które w weekend zostały skontrolowane przez strażaków. W całym województwie podkarpackim działa 22 pokojów zagadek w 14 miejscach, najwięcej jest ich w Rzeszowie – 17.

Już w niedzielę informowaliśmy, że strażacy nałożyły cztery mandaty wobec właścicieli escape roomów. Marcin Betleja, rzecznik podkarpackiej straży pożarnej, w poniedziałek poinformował w weekend skontrolowano 12 z 14 escape roomów. 

– W części z nich strażacy stwierdzili nieprawidłowości z zakresu ochrony przeciwpożarowej, min. brak gaśnic, brak oznakowań, brak instrukcji na wypadek pożaru, brak protokołu z kontroli kominiarskiej, bądź pozostawiane niektórymi przedmiotami drogi ewakuacyjne – mówi Marcin Betleja. 

W jednym przypadku zakazano użytkowania obiektu, to escape room “C-Lock Stories” przy ulicy Chmaja w Rzeszowie. Ten pokój zagadek został już zamknięty. We wtorek właściciel otrzyma od straży pożarnej oficjalną decyzję. “C-Lock Stories” przy ul. Chmaja znajdował się na terenie obiektu produkcyjno-magazynowego.

– W tym lokalu escape room nie może być prowadzony ze względu na niespełnienie wymogów przeciwpożarowych i budowlanych – mówi Grzegorz Wójcicki, rzecznik rzeszowskiej straży pożarnej.

Jak się okazało, “C-Lock Stories” i tak zostałby zamknięty, ponieważ jego właściciel już wcześniej, z innych powodów, wypowiedział umowę najmu lokalu do końca lutego br. 

Kontrole escape roomów to skutek tragedii, do jakiej doszło w miniony piątek w Koszalinie. W pożarze pokoju zagadek zginęło pięć dziewczyn w wieku 15 lat. Kontrole escape roomów zarządziło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Na 325 skontrolowanych w weekend w całej Polsce zamknięto 26 escape roomów.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

17 KOMENTARZE

  1. Realia są takie, że teraz kontrolują strażacy i wystawiają mandaty! Czyli do tej pory tego nie robili, bo mają za co wystawiać mandaty. Wniosek: Za co PSP bierze pieniądze?

  2. Tak i to jest właśnie sedno całości ;
    Wirtualne Państwo od 1945 roku teraz jak widac wszystko wychodzi a bagno coraz bardziej nas wsysa a dna nikt nie czuje ; O !

  3. ,,Już w niedzielę informowaliśmy, że strażacy nałożyły cztery mandaty”…hihi śmiać sie czy płakać? Jaka dziennikarzyna to pisała?

  4. Za dużo niedomówień w sprawie koszalińskiego pokoju zagadek. Wewnątrz znajdowały się gaśnice, ale nikt ich nie użył. Nie znamy dokładnego przebiegu wydarzeń, mimo że prokuratura przesłuchała już pracownika, który próbował ratować nastolatki – tylko w jaki sposób?

    Kwestia bezpieczeństwa w zabawie w ucieczkę z pokoju nie jest wcale łatwym zagadnieniem. Krótkofalówka może się zepsuć lub rozładować, kontakt może nie zadziałać, pracownik może wyjść do WC (wtedy nie obserwuje przebiegu gry na monitorze), a w niektórych scenariuszach uczestnicy są skuwani kajdankami i zamykani w więzieniu tak jak w Koszalinie. Być może dziewczyny były skute kajdankami do krat i pracownik nie mógł ich uwolnić. Dlaczego nie użył gaśnicy? Czyżby próbował najpierw je rozkuć?

    Kwestia ewakuacji. Raczej żaden pokój nie posiada awaryjnego wyjścia. Jest tylko jedno zamykane na klucz, ewentualnie na kod. Jedna z propozycji to klucz awaryjny lub kod awaryjny, jednak jego użycie powoduje GAME OVER.

  5. A co mają do tego strażacy? Są odpowiednie instytucje powołane do takiej kontroli! Co się chłopaków czepiasz? Wiesz jakie są realia? Kto bierze kasę za kontrolę? Strażacy?!

  6. Czy prawdą jest, że to uczestniczki zabawy zadzwoniły na straż pożarną informując o pożarze ? I czy prawdą jest iż jedna z dziewczyn zadzwoniła do ojca?

  7. Jak w Polsce ma być dobrze jak roczny budżet niejednej calej instytucji kontrolującej jest mniejszy niż roczne zarobki asystentki prezesa NBP

  8. Nie było instrukcji do czytania w wypadku pożaru, przecież za takie coś powinno być dożywocie. Z pewnością w razie pożaru wszyscy przeczytają taką instrukcję od początku do końca.

  9. Nie było instrukcji do czytania w wypadku pożaru. Z pewnością w trakcie pożaru wszyscy przeczytają taką instrukcję od początku do końca. Może by tak jeszcze wprowadzić kontrolę do tych ostatnich kontroli czy wcześniejsza kontrola dobrze kontrolowała

  10. Polak madry po szkodzie.

    Padał śnieg i zawaliła sie hala ludzie zginęli to nakazali odśnieżać dachy hipermarketów. Pracownicy wożeni na pace zginęli to dopiero wtedy policja zaczęła to karać takie praktyki firmy. Teraz wszystrzy “badają” escape roomy. Podobnie pewnie po fakcie gdy ktoś straci życie będzie i ze starymi blokowiskami. Szkoda że nie ma ludzi którzy przed tragedią potrafią dostrzec niebezpieczeństwa.

  11. Pospolite ruszenie z tym masowym sprawdzaniem. Podobnie będzie gdy odpadnie choć jeden balkon z bloków z wielkiej płyty. Te bloki budowane 40 lat temu mają pognite łączenia i spawy.

    Zapowiada się to samo. Jedna katastrofa i wojewódzkie nadzory budowlane będa nakazywać rozbiórki blokowisk.

  12. Wielkie halo bo nie ma tabliczki czy gaśnicy. Zastanawia mnie dlaczego np. blok 5 czy 10 pięter i nie ma nawet jednej gaśnicy. Domek wolnostojący również. To się nie pali czy łatwiej kasę wymusić na prowadzącym działalność ?

  13. Jest nowy roka nowy tydzień wypadało by aby wszystkie instytucje jakie istnieją w naszym mieście innowacji zabrały sie za kontrole wszystkiego – ale tak dogłębnie od początku ;
    tak od czasów Popiela do dzisiaj kontrola za kontrolą -dotycząca wszystkich dziedzin życia bo jak widać bagno jest totalne normalnie my się w nie zapadamy coraz głębiej a Ci co mają kontrolowac nic , marazm – śpią snem zimowym robią wielki kwik jak cuś pierdutnie
    ,i na dodatek bardzo zdziwieni że ich od biurek z letargu ktoś budzi
    i strażaków gonią do roboty jak oni i tak na pełnych obrotach 24 na 24 i to do wszystkiego Oni pierwsi i zawsze gotowi i sprawni : w świątek piątek i w niedziele

    To urzędnicy z tych Instytucji kontrolujących powinni być pierwsi oni powinni zapierniczać na pełnych obrotach i se jeszcze Bi- turbo włączyć a nie za straż sie chowają i : Durnia udają a kase biorą bo za darmo nie siedzą przy biurkach.
    Do roboty kontrolować wszystko po kolei wykonywać 300% normy ; O !

Comments are closed.