Zdjęcie: Sebastian Fiedorek / Rzeszów News
Reklama

Konfederację nieoczekiwanie ucieszył fakt, że zamek Lubomirskich trafi w ręce miasta Rzeszów, ale Ministerstwu Sprawiedliwości radzi, by wreszcie przyspieszyło procesy w sądach. 

Konfederacja stanęła przed dylematem – krytykować przejęcie zamku Lubomirskich przez miasto, czy nie. Nie od dziś wiadomo, że Konfederacja ma bardzo krytyczny stosunek do rządu PiS, co wielokrotnie dawał do zrozumienia chociażby podczas tegorocznych wyborów prezydenckich kandydat ich partii – Krzysztof Bosak.  

Z drugiej strony, rzeszowski poseł Konfederacji Grzegorz Braun, jest częstym gościem w ratuszu. Lubi się on grzać w blasku Tadeusza Ferenca, prezydenta Rzeszowa. Dowodów na ich przyjaźń jest kilka. 

Braun bronił interesów miasta u marszałka podkarpackiego w sprawie budowy parkingu dla samochodów z niebezpiecznymi odpadami, jest jednym z podkarpackich parlamentarzystów, którzy lobbują za budową w Rzeszowie obwodnicy południowej.

Grzegorz Braun towarzyszył  Tadeuszowi Ferencowi nawet w ub. r. podczas wręczenia nagród w loterii “Mieszkam w Rzeszowie”. 

Dlatego w czwartek Konfederacja nie miała innego wyjścia, jak pochwalić podpisanie w środę aktu notarialnego na przejęcie zamku przez miasto i budowę nowej siedziby Sądu Okręgowego na osiedlu Drabinianka, mimo, że dokumenty podpisywał także Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości. 

– Wczorajsze podpisanie dokumentów to dobra informacja. Cieszymy się z tego. Rzeszów odzyska zamek, który może służyć zarówno mieszkańcom, jak i turystom – powiedział Jacek Ćwięka, dyrektor rzeszowskiego biura poselskiego Grzegorza Brauna. 

Bez krytyki obozu Zjednoczonej Prawicy się jednak nie obeszło.

– Czy Ministerstwo Sprawiedliwości nie powinno zajmować się ważniejszymi sprawami, które dotyczą bezpośrednio tego resortu, np. działaniem sądów, które pozostawia wiele do życzenia? Niektóre sprawy ciągną się latami, a odzew ministerstwa w tej sprawie jest słaby – mówił Ćwięka. 

Konfederacja przy okazji wspomniała, że chce, aby w struktury zamku Lubomirskich włączyć znajdujące się po sąsiedzku przy placu Śreniawitów historyczne piwnice, w których niegdyś znajdowała się siedziba UB i katownia. 

Konfederaci przy okazji zaprosili na pierwsze spotkanie Klubu Konfederacji Rzeszów, które odbędzie się w poniedziałek o godz. 18:00 w biurze poselskim Grzegorza Brauna (ul. Słowackiego 8).

– Pierwsze spotkanie z naszymi sympatykami będzie miało na celu założenie klubu. Każdy z uczestników będzie miał także szansę podzielić się swoimi pomysłami, jakby nasz klub miał działać, co chcemy zmienić w Rzeszowie – wyjaśnia Tomasz Suski z partii Korwin. 

W środę z kolei do Rzeszowa ma przyjechać do Rzeszowa Janusz Korwin-Mikke. Spotkanie otwarte z nim ma się odbyć o godz. 20:00 w Hotelu Rzeszów, ale organizatorzy zastrzegają, że lokalizacja może się zmienić.

– Przestrzeń zamknięta ma ograniczenia. W hotelu może spotkać się 150 osób. Jeśli uda nam się zorganizować spotkanie na świeżym powietrzu, wówczas podamy w naszym mediach społecznościowych informację o zmianie – mówi Joanna Suska. 

Natomiast w czwartek w biurze poselskim o godz. 18:30 odbędzie się spotkanie na temat zalegalizowania prawa do posiadania broni w Polsce. 

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: