Zdjęcie: Maciej Brzana / Rzeszów News
Reklama

Jest jeden, ma być drugi i większy na rzeszowskich bulwarach za sklepem Lidl. Miłośnikom czworonogów marzy się, aby kolejny psi wybieg powstał w innej części Rzeszowa.

„Wszystkie miasta wojewódzkie mają po kilka wybiegów, a Rzeszów nawet nie ma pół. Wstyd!” – tak jeszcze niedawno mieszkańcy Rzeszowa komentowali brak psiego parku w stolicy województwa.

Miasto na taką inwestycję początkowo patrzyło niechętnie, mimo, że co jakiś czas ten temat wywoływał Marcin Deręgowski, radny PO. Ostatecznie ratusz jednak zmienił zdanie i miejsce do szaleństw dla czworonogów powstało w połowie października.

Ten psi wybieg znajduje się niedaleko sceny koncertowej na bulwarach za sklepem Lidl przy ul. Hetmańskiej. Wyznacza go 140-metrowy teren ogrodzony siatką o wysokości 1,5 metra. W środku znajduje się kilkanaście przeszkód, które umilają zabawę czworonogom.

Po niespełna miesiącu funkcjonowania psiego parku okazało się, że wybieg jest za mały „Pieski za bardzo nie mają gdzie pobiegać. Jak będzie ich więcej, to się zadepczą”, „Przy większej grupie piesków jest dyskomfort” – uważają posiadacze czworonogów, którzy swoimi opiniami na temat psów dzielą się na facebookowej grupie „Psi Park Rzeszów”.

– Psi park budowaliśmy początkowo nie do końca wiedząc, jaka będzie reakcja mieszkańców. Okazało się, że jest bardzo wielu, którzy z wybiegu korzystają, stąd decyzja o tym, aby powstał kolejny wybieg dla piesków – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Nowy park powstanie tam, gdzie pierwotnie planowano pierwszy, czyli na bulwarach za sklepem Lidl. – Chcemy, aby nowy psi park był większy. Wyposażenie będzie bardzo podobne do tego, które znajduje się w pierwszym parku – zapowiada Maciej Chłodnicki.

Nowy wybieg ma powstać do połowy grudnia. Miasto planuje na niego wydać około 60 tys. zł. Tymczasem właściciele psów podpowiadają, aby nowy psi park powstał w innej części miasta, np. na osiedlach Baranówka, czy Kmity, albo przy ul. Lubelskiej.

„Fajnie byłoby drugi zrobić w innej części miasta, bo dużo osób specjalnie jedzie z psem, aż na bulwary. Część miałaby bliżej. Bardzo przydałaby się podwójna bramka, taka strefa buforowa, bo wchodząc, czy wychodząc trzeba bardzo uważać, żeby nie wypuścić innego pieska” –  piszą internauci.

Niektórzy uważają, że w parku powinna znaleźć się także oddzielna strefa dla małych i dużych psów, poidła – fontanny, a nie miski oraz więcej pojemników na odchody i oświetlenie. – Te wszystkie propozycje są do rozważenia – mówi rzecznik prezydenta Rzeszowa.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

6 KOMENTARZE

  1. Nie wolno spuszczać ze smyczy psów w lesie ze względu na dzikie zwierzęta i naturę psów która może się w nich odezwać 😉 wiejskie nawyki wychodzą tu z niektórych.

  2. Przychodzą paniusie i nosza małe psy na rękach w obawie przed innymi psami więc pytam po jaką cholerę tam przychodzicie?to miejsce dla integracji psów a nie wasz prywatny wybieg. Psy przyprowadzane do parku są w większości socjalizowane i właściciele prowadzą je tak aby się wyganiały z innymi na nie na walki pitbuli.

  3. Inicjatywa co najmniej idiotyczna i marnowanie publicznych pieniędzy. Jeśli ktoś obawia się spuścić swojego psa w nieogrodzonym miejscu, bo ucieknie albo kogoś ugryzie to znaczy, że nie powinien mieć psa. Nakupią zwierząt jeden z drugim i zamiast się nimi zająć jak należy i nauczyć choćby podstawowych rzeczy, to będą wymagać nie wiadomo czego od miasta. Grodzić tereny na bulwarach? Jakaś ruchliwa ulica jest 5 metrów obok czy co?

  4. Bez sensowne wydawanie pieniędzy.
    Ciekawe kto ten zastany park będzie sprzątał bo mało który właściciel poczuwa się do obowiązku. Jak pies ma się wybiegać niech idzie do lasu.

  5. Mam małego psa (Yorka), który ślicznie bawi się z dużymi psami (najczęściej tymi NAJWIĘKSZYMI), dlatego uważam, że to nie jest do końca dobry pomysł. Jeżeli powstają już jakieś “spięcia” to pomiędzy psami tej samej wielkości. Oddzielenie małych od dużych psów mogłoby być kłopotliwe – wiele osób ma w domu np. Labradory i maltańczyki i co wtedy? Ma się rozdwoić?

    Wszystko zależy od wychowania psa, a nie wielkości..

Comments are closed.