Reklama

W Rzeszowie, jak w Strasburgu. Prowadzimy niektóre sprawy sądowe w tempie godnym unijnego wymiaru sprawiedliwości. 

Jak podał parę dni temu (18 czerwca br.) Dziennik Gazeta Prawna (DGP) aż 7 lat zajęło Europejskiemu Trybunałowi Praw Człowieka ze Strasburga uznanie, że toczące się w Polsce (w Łodzi) 5 lat postępowanie sądowe było zbyt długie.

Tymczasem w Rzeszowie toczą się postępowania odwoławcze określone w statystykach jako “powyżej 8 lat” lub “od 5 do 8 lat”. W jednym przypadku to nawet wolniej niż sprawa opisana przez DGP.

Fundacja Court Watch Polska wskazuje, że jedną z głównych przeszkód w lepszej realizacji prawa do sądu w Polsce jest… możliwość skutecznego odwlekania prawomocnego rozstrzygnięcia. Aż 48% Polaków twierdzi, że przewlekłość jest jednym z trzech najistotniejszych problemów polskiego sądownictwa.

W tym świetle interesujące jest porównanie czasu trwania odwołań od wyroków sądów. Takie postępowania powinny teoretycznie trwać krócej. Z reguły dotyczą tylko formalnej poprawności pracy sędziów.

W sądzie okręgowym w Rzeszowie 10 odwołań od wyroków sądów rejonowych czeka na rozstrzygnięcie powyżej dwóch lat. Wśród nich znajduje się sprawa rozstrzygana powyżej 8 lat. 

Oprac. własne na bazie danych raportowanych przez sądy do Ministerstwa Sprawiedliwości

Ze statystyk odwołań od wyroków sądu okręgowego wynika, że spraw trwających powyżej dwóch lat jest 13. Wśród nich sprawa rozstrzygana od 5 do 8 lat.

Oprac. własne na bazie danych raportowanych przez sądy do Ministerstwa Sprawiedliwości

Statystyk dotyczących działania sądu apelacyjnego w Rzeszowie nie można znaleźć na stronie internetowej instytucji. Żeby je otrzymać trzeba zwrócić się z prośbą w trybie dostępu do informacji publicznej. W sądzie apelacyjnym w Łodzi takie dane znajdują się na stronie www.  

Łatwe do zdobycia są ogólne statystyki działania sądów w Polsce. Znajdują się na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości. Wynika z nich, że stosunek liczby spraw załatwionych w danym okresie do liczby spraw wpływających do sądów stawia tzw. apelację rzeszowską na 3. miejscu w kraju w 2017 r. (na 11 apelacji). W skład apelacji wchodzą sądy okręgowe w Krośnie, Przemyślu, Rzeszowie i Tarnobrzegu.

Żródło: Ministerstwo Sprawiedliwości

W tej samej kategorii tzw. okręg rzeszowski, który obejmuje sądy rejonowe w Dębicy, Leżajsku, Łańcucie, Ropczycach, Rzeszowie i Strzyżowie zajmuje już odległe 36. miejsce w kraju (na 45 okręgów). Wszystkie sąsiednie okręgi wypadają lepiej. Przemyski jest wprawdzie tylko parę miejsc wyżej, ale za to okręgi krośnieński i tarnobrzeski są w pierwszej piątce w Polsce pod względem radzenia sobie z napływem spraw.

Źródło: Ministerstwo Sprawiedliwości

Co roku budżet państwa przeznacza na sądy powszechne ok. 7 mld zł (dane za 2016 r.). Sprawy rozpoznaje ok. 10 tys. sędziów wspieranych przez ok. 3,2 tys. asystentów. 

Do sprawy przewlekłości postępowań sądowych będziemy wracać. Firmy czy osoby prywatne chcące przedstawić swoją przewlekle toczącą się sprawę mogą do nas napisać: redakcja@rzeszow-news.pl 

mcu

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: